W obliczu powszechnego poruszenia panującego wśród przedstawicieli Stron Rady Dialogu Społecznego (ze szczególnym uwzględnieniem najbardziej aktywnych na tym polu: Pracodawców RP, NSZZ „Solidarność” oraz OPZZ) oraz innych organizacji (Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych) po zawarciu przez nasz Związek Porozumienia z NIPiP, Ministrem Zdrowia i NFZ z dnia 9 lipca b.r. pragniemy przypomnieć, iż nasza organizacja – podobnie jak każdy związek zawodowy – jest niezależna w swojej działalności statutowej od pracodawców, administracji państwowej i samorządu terytorialnego oraz od innych organizacji. Tym samym przedstawiciele którejkolwiek ze stron powołanej przez Prezydenta RP Rady Dialogu Społecznego nie mają podstaw do negowania działań podejmowanych przez organizację związkową posiadającą osobowość prawną, w swojej działalności skupiającą się na reprezentowaniu i obronie praw zrzeszonych w niej osób, ich interesów zawodowych i socjalnych, materialnych oraz moralnych. Taką organizacją jest Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, którego nadrzędny cel stanowi działanie na rzecz własnych członków – również w zakresie obrony godności zawodowej.

Co należy zauważyć, współudział naszego związku w pracach Rady Dialogu Społecznego z ramienia FORUM Związków Zawodowych nie wyklucza suwerennego działania OZZPiP na rzecz grup zawodowych pielęgniarek i położnych, którego ramy wyznacza wyłącznie STATUT OZZPiP oraz ustawa o związkach zawodowych. Podkreślamy, że OZZPiP jest członkiem Forum Związków Zawodowych – centrali związkowej, posiadającej status organizacji reprezentatywnej w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego. Zgodnie zaś z art. 24117 § 3 Kodeksu pracy OZZPiP – jako ogólnokrajowy związek zawodowy wchodzący w skład reprezentatywnej konfederacji (FZZ) – z mocy prawa posiada status organizacji reprezentatywnej.

Nie bez znaczenia w obecnej sytuacji jest też fakt, iż OZZPiP jest organizacją zrzeszająca jedną z najliczniejszych – a zarazem obecnie najbardziej deficytową na rynku pracy – grup zawodowych w Polsce, której brak wywołuje dotkliwe dla społeczeństwa konsekwencje w postaci ograniczenia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej ze względu na konieczność ograniczania pracy oddziałów, a – jeśli sytuacja nie ulegnie radykalnej poprawie – wkrótce również całych szpitali.

Choćby z tego względu zarzucanie Ministrowi Zdrowia i NFZ „dezintegracji systemu poprzez podpisywanie porozumień z kolejnymi grupami zawodowymi” (przypomnijmy – tymi, których przedstawicieli drastycznie brakuje, a bez których nie sposób realizować konstytucyjnego prawa obywateli do ochrony zdrowia i do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych) zdaje się co najmniej nieracjonalne. Śmiemy twierdzić, że bez podobnych kroków system się zawali z niejednokrotnie wspominanych już powodów. Odnosząc się do kolejnego twierdzenia Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, iż „System opieki zdrowotnej nie może żyć bez szpitali powiatowych, które obejmują opieką ponad 60% populacji w kraju”, pozostaje nam przypomnieć, że nie może też żyć bez pielęgniarek i położnych, które stanowią 60% ogółu zatrudnionych w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Dlatego jako strona społeczna oczekujemy zainteresowania tą grupą zawodową – adekwatnego do jej liczebności oraz powagi problemu. Wszystkich „zaniepokojonych” wynegocjowanym w ostatnim czasie Porozumieniem, mającym na celu poprawę warunków pracy pielęgniarek i położnych, zachęcamy zaś do wykonywania tych pięknych zawodów – liczba wakatów w grupie pielęgniarek w całym kraju zatrważa. Mimo to brakuje chętnych do pracy. Zapraszamy!!!

Pragniemy również wyjaśnić, iż będąca sygnatariuszem przedmiotowego Porozumienia Przewodnicząca Związku a zarazem członek organu kolegialnego, jakim jest Zarząd Krajowy OZZPiP, działa w jego imieniu i reprezentuje jego decyzje, których – w obliczu powyższej argumentacji, z jednoczesnym poszanowaniem autonomii innych związków zawodowych – ten ostatni nie musi konsultować z jakimkolwiek podmiotem zewnętrznym.

Nasza organizacja nigdy nie kwestionowała rozwiązań wypracowanych na rzecz innych grup pracowników w wyniku porozumień zawartych przez reprezentujące ich związki zawodowe. Wszelkie sukcesy pozostałych organizacji traktowane były przez nas zawsze jako przykład skuteczności i impuls do podjęcia działań w interesie własnych członków – nigdy przeciwko innym pracownikom. Zaś wszelkie rozwiązania wypracowane na rzecz pielęgniarek i położnych – czy to systemowe, czy na szczeblu lokalnym – stanowiły efekt działań prowadzonych przez nasz związek zawodowy, często wieloletnich negocjacji, sporów zbiorowych itd. Tym bardziej więc za niepokojące należy uznać jakiekolwiek próby wpływania na strony Porozumienia mającego w efekcie przynieść korzyści nie tylko zainteresowanej grupie zawodowej, ale i – a może przede wszystkim – całemu społeczeństwu. Apelujemy więc o zaprzestanie prowadzenia kampanii nienawiści wobec środowiska pielęgniarek i położnych, których praca jest nieoceniona, zaś płace od lat trudno nazwać godziwymi.

Również zarzut dotyczący rzekomego „załamania dialogu społecznego”, który postawiło Prezydium OPZZ w swoim stanowisku z dnia 11 lipca b.r., zdaje się chybiony. Otóż nie można mówić o „deprecjonowaniu uprawnień i pozycji Rady Dialogu Społecznego jako najważniejszego forum dialogu społecznego w Polsce”, mając na myśli efekty realizacji zadań statutowych samorządnej i niezależnej w swej działalności organizacji związkowej. Przy podpisaniu Porozumienia z 9 lipca b.r. w żaden sposób nie doszło do deprecjonowania uprawnień i pozycji RDS, bo też nie posiada ona uprawnień do podporządkowywania sobie niezależnych organizacji i partycypowania w podejmowaniu przez nie decyzji, także tych o zawieraniu ewentualnych porozumień. To wszystko pozostaje bowiem w wyłącznej kompetencji stron prowadzonych negocjacji.

Pragniemy jeszcze raz stanowczo podkreślić, iż każdy związek zawodowy ma prawo – a wręcz obowiązek! – bronić interesów zrzeszonych w nim członków, o co zawsze zabiegamy w różnych strukturach, w ramach których prowadzimy działania. Nic, co służy członkom organizacji, nie powinno być negatywnie oceniane przez poszczególne Strony Rady Dialogu Społecznego, która w założeniu ma  przecież sprzyjać szeroko rozumianym interesom obywateli.

Dlatego też niniejszym wnosimy o odstąpienie od sabotowania działań OZZPiP oraz skupienie się na działaniach własnych – na rzecz pozostałych grup pracowników, nie zaś przeciwko pielęgniarkom i położnym. Oby działania te przyniosły członkom poszczególnych organizacji adekwatne do zaangażowania ich przedstawicieli związkowych efekty.

 

                                                                    Za Zarząd

Przewodnicząca
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Pielęgniarek i Położnych

                /-/ Krystyna Ptok

 

  STANOWISKO ZARZĄDU KRAJOWEGO OGÓLNOPOLSKIEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO PIELĘGNIAREK i POŁOŻNYCH

Tematem posiedzenia było rozpatrzenie informacji wdrożenia programu pilotażowego w Centrach Zdrowia Psychicznego. Temat przedstawiali Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Zbigniew Król i Prezes NFZ Andrzej Jacyna.

Wiceminister przedstawił trzy obszary Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego tj.:

  • psychiatrię dorosłych
  • psychiatrię dzieci i młodzieży
  • psychiatrię uzależnień

Celem programu pilotażowego jest wdrożenie modelu środowiskowego opieki psychiatrycznej w Polsce. Program finansowany jest ze środków NFZ. Do pilotażu przystąpiło 29 jednostek tzw. Centra Zdrowia Psychicznego. Przedstawiciel MZ mówił o transformacji leczenia pacjenta z zaburzeniami psychicznymi, możliwej dzięki wdrożeniu tego pilotażu. W skład Centrum Zdrowia Psychicznego wchodzi: izba przyjęć, poradnia, oddział dzienny, oddział stacjonarny i wyjazdowa opieka środowiska. Zdaniem Ministra pacjenci zgłaszający się w kryzysie psychicznym do punku zgłoszeniowego otrzymają plan leczenia dostosowany do jego potrzeb.

Prezes NFZ poinformował, że do końca roku na pilotaż przeznaczono 40 mln zł. System płatności będzie zryczałtowany, czyli przeznaczona będzie jedna kwota pieniędzy na wszystkie świadczenia. Podmiot zobowiązuje się objąć wydzieloną populację opieką psychiatryczną. Część świadczeniodawców nie jest jeszcze na to gotowa, głównie placówki ambulatoryjne i podmioty prywatne.

Dyrektor Biura pilotażu dr Marek Balicki poinformował, że przy wyborze placówek kierowano się tym, żeby Centra powstały w każdym województwie, dzielnicach dużych miast i na terenach wiejskich.

Pilotaż będzie trwał trzy lata, a po tym okresie powstanie więcej Centr. W Centrum będzie działać czynny przez 5 dni w tygodniu punkt zgłoszeniowo – koordynacyjny, w którym pacjent otrzyma plan leczenia, a w przypadku pilnym zostanie udzielona mu pomoc. Centra mają możliwość zatrudnienia asystentów zdrowienia czyli osób, które doświadczyły kryzysu zdrowia psychicznego i wyszły z niego, a po odpowiednim przeszkoleniu mogą być wsparciem dla innych chorych.

Obecni na posiedzeniu przedstawiciele środowisk i organizacji związanych z tematyką zdrowia psychicznego zadawali liczne pytania, przede o punkt zgłoszeniowo – koordynujący, warunki finansowania i umowy z NFZ.

Na moje pierwsze pytanie, skierowane do Wiceministra Zdrowia, dotyczące policzenia liczby pielęgniarek, które będą potrzebne w 29 Centrach i czy liczba ta została wyjęta ona z ogólnej liczby pielęgniarek psychiatrycznych nie odpowiedziano, zostałam natomiast upomniana przez przewodniczącą Podkomisji, że to nie jest tematem posiedzenia, Zwróciłam uwagę, że skoro pilotaż już ruszył, a jednocześnie w Ministerstwie Zdrowia trwają rozmowy o wskaźnikach zatrudnienia pielęgniarek – również w opiece psychiatrycznej – jest to istotna sprawa i należy to przeliczyć.

Moje drugie pytanie dotyczyło wliczenia asystenta zdrowienia do wskaźnika zatrudnienia osób w Centrum. Dr Balicki odpowiedział, że nie.

Na koniec poinformowano, że pilotaż to duże wyzwanie i trudno będzie zmienić mentalność zarówno pacjentów, jak i personelu, dlatego należy prowadzić intensywną, zakrojoną na szeroką skalę kampanię na rzecz pilotażu. Niezbędna jest współpraca i wzajemna pomoc Ministerstw i wszystkich podmiotów zaangażowanych w działanie pilotażu.

 

Danuta Bazylewicz
Członek Prezydium OZZPiP
Ekspert ds. psychiatrii

W dniu 29 maja 2018 r. odbyło się spotkanie Przewodniczącej OZZPiP p. Krystyny Ptok oraz Rzecznika OZZPiP p. Iwony Borchulskiej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich p. Adamem Bodnarem.

Przewodnicząca zwróciła uwagę na fakt, że pismo z 2002 r. skierowane przez ówczesnego RPO prof. Zolla do ówczesnego Ministra Zdrowia p. Łapińskiego sygnalizujące problemy dotyczące grup zawodowych pielęgniarek i położnych, pomimo upływu 16 lat, jest niestety nadal aktualne.

Podczas spotkania omówiono palące problemy w grupach zawodowych pielęgniarek i położnych: normy zatrudnienia i problemy kadrowe, praca na wielu etatach i dodatkowe dyżury medyczne, konsekwencje zaniedbań systemowych i organizacyjnych na oddziałach szpitalnych, mobbing i dyskryminację pielęgniarek i położnych – przedyskutowano konkretne, indywidualne przypadki.

Przewodnicząca nakreśliła także problem i przedstawiła wniosek do RPO o zbadanie zgodności Porozumienia z dn. 23 września 2015 r. z ustawą z dn. 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz. U. 2017 poz. 1473) w zakresie wprowadzenia do w/w ustawy art. 3 ust. 3 zezwalającego na pobieranie środków gwarantowanych Porozumieniem na realizację wzrostu wynagrodzeń wynikających z ustawy.

W wyniku naszego spotkania RPO podjął działania w zakresie procedur antymobbingowych. Rzecznik zwrócił się do Ministra Zdrowia o ocenę skuteczności szpitalnych procedur antydyskryminacyjnych i antymobbingowych.

W swoim wystąpieniu podkreślił, że „podłożem konfliktów prowadzących do mobbingu i dyskryminacji pielęgniarek i położnych może być nie najlepsza atmosfera pracy w szpitalach, spowodowana narastającymi brakami kadrowymi personelu medycznego oraz ich niskimi zarobkami”.

Pełna treść pisma RPO na stronie: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-do-ministra-zdrowia-procedury-antymobbingowe-w-szpitalach-nie-sa-skuteczne.